You are here
Home > jak odzyskać byłą > Jak Odzyskał Swoją Byłą Kobietę – Wywiad z Markiem

Jak Odzyskał Swoją Byłą Kobietę – Wywiad z Markiem

Jeśli nie wiesz czy odzyskanie kobiety jest możliwe – posłuchaj historii Marka.

Kiedy rozstali się z kobietą napisał do mnie w sprawie porady, następnie odbyliśmy specjalny kurs uwodzenia pod kątem odzyskania jego miłości.

Czy się powiodło?
Jak wyglądał cały proces odzyskiwania jego dziewczyny i ponownego jej poderwania?
Jak wygląda w praktyce proces powrotu Ex?

O tym dowiesz się na nagraniu video.

Mariusz
Trener relacji damsko-męskich, uwodzenia, umiejętności interpersonalnych. Autor systemu uwodzenia w tańcu. W społeczności uwodzicieli znany jako ekspert od rozwiązywania ciężkich przypadków, gdyż większość jego kursantów szkoliła się wcześniej bezskutecznie u innych. Idealny przykład tego jak z introwertyka o ogromnym bagażu kompleksów, można zmienić się w pewnego siebie mężczyznę, mającego świetne relacje z ludźmi. Decyzje o swojej zmianie i kupieniu biletu w jedną stronę w podróż zwaną „rozwojem osobistym” podjął w 2009r.
http://www.sekrety-uwodzicieli.pl/

6 thoughts on “Jak Odzyskał Swoją Byłą Kobietę – Wywiad z Markiem

  1. Świetna sprawa 😉 często jest tak, że dsie osoby się od siebie odsuwają, mimo że na początku wapaniale spędzali czas…

    Czasami chcąc dla drugiej osoby dobrze, popełni się błąd który relacje niszczy – mi się to zdarzyło

    2,5 miesiąca temu zapadła decyzja o udaniu sie na ten typ kursu – też chcialbym pewną kobiete odzyskać, a że Tobie Marku sie udało odzyskać swoją kobiete, dzieki pomocy Mariusza, tylko napawa mnie optymizmem 😉 przed szkoleniem

  2. Pawle masz rację.

    Wszystko opiera się o emocje i potrzeby kobiety.

    Pomijając moralność odbijania komuś kobiety itd. – Ona zawsze będzie z facetem, do którego odczuwa większy pociąg. W pewnym momencie nie potrafi tego opanować.

    Wiążę się to z atrakcyjnością, emocjami jakie się w niej budzi i możliwościami trafienia w jej potrzeby. Jako, że większość facetów nie wie zbyt wiele o uwodzeniu kobiet – można to w bardzo prosty sposób wykorzystać i wejść na jego miejsce.

    Pytanie czy warto, bo przez coś takiego można zniszczyć życie Tej kobiecie i oczywiście facetowi, któremu odbija się kobietę. To jest właśnie ta ciemna strona uwodzenia.

    Pewnych drzwi lepiej nie otwierać.

    Natomiast zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja, kiedy to NAM ktoś odbił kobietę i chcemy ją odzyskać.

  3. Tak masz rację, zgadzam się z Tobą – sam nie zwykłem podrywać kobiet, które są zajęte.
    Po prostu szanuje ich związek, natomiast uważam że jeżeli kobieta sama chce ze mną kontaktu [mimo że jest w związku] i ten związek jest dla niej raczej obiążeniem niż szczęściem, nie widzę problemu, aby taka kobietę odbić.
    Miałem kontakt [i ciągle mam] z dziewczyną która jest non-stop kontrolowana przez swojego chłopaka. Podszedłem do niej w dzień, na galerii, obok cukierni – rozmawiało nam się fantastycznie, wymieniliśmy się kontaktami, pisaliśmy SMS’y przez 3 dni po czym nagle kontakt się urwał. Spotkałem ją po 2 tygodniach od tamtego momentu w klubie studenckim. Porozmawialiśmy chwilę, po czym zapytałem dlaczego nie odpisała mi na ostatniego SMS’a – powiedziała że facet zrobił jej „jazdę” o to że ze mną pisze.
    W tamtym momencie odpuściłem, nie ingeruję w związki. Zaproponowałem wymianę kontem na facebook’u – powiedziałem że było by mi bardzo miło jeżeli mieli byśmy kontakt… zrobiłem to celowo, bo widziałem wcześniej jej profil. Podała prawdziwe dane, wytłumaczyła dokładnie jak ją znajdę. Na koniec przeprosiła że nie powiedziała mi, że ma chłopaka, widziałem w jej oczach żal że nie możemy tego kontynuować.
    Konsultowałem się z Tobą w jej sprawie. Wiem że jest to typ dobrej dziewczyny, jestem przekonany na 100%. Dodam że takiego połączenia od samego początku z dziewczyną czułem tylko kilka razy w mojej „przygodzie” trwającej już 8 miesięcy 😉
    Po niecałych dwóch miesiącach od tamtego momentu, sama odezwała się do mnie, ponownie wyrażała zainteresowanie… po miesiącu odezwałem się ja 😉 energia była ta sama.
    Wychodzę z założenia, że gdy dziewczyna sama chce, mimo tego ze my nie ingerujemy dalej… dlaczego hamować się, tylko tym że ma faceta, z którym nie jest szczęsliwa? Który nie tylko nie daje jej szczęścia [możę próbuje, nie wiem] i który ją kontroluje? Nie ingeruję w jej relacje, po prostu spotykam się w tym momencie z innymi dziewczynami… jednak taki typ dziewczyny jest bardzo rzadki, a przynajmniej ja od dłuższego czasu, dziewczyny z którą czułbym podobne podobne połączenia jak z Karoliną czy Sylwią, po prostu nie spotkałem od pary miesięcy. Powiedziałem „nie” jednak… nie dam pewności, że nie przemyśle kiedyś tej sprawy kiedyś, jeszcze raz.
    To kontrowersyjny temat, a tutaj na pewno nie jest miejsce na to, aby takie dyskusje prowadzić 😉

Dodaj komentarz

Top