You are here
Home > Uncategorized > Jak to jest z tym „kocham Cię” w kontekście uwodzenia kobiet…

Jak to jest z tym „kocham Cię” w kontekście uwodzenia kobiet…

Arek napisał

„co jeśli już wejdziemy z daną laską w związek i będzie się dopytywać czy ja kochamy po tym jak sama użyje tego słowa? „Kocham Cie, też mnie kochasz? nigdy mi tego nie mówisz…” Wydaje mi się, że zasady uwodzicieli zasadami, ale czy jakikolwiek związek przetrwa bez tego typu słów?”

10616132_760540484002866_9032774077615983495_n

Moja odpowiedź

 

Mówię „kocham” kiedy to naprawdę czuje.
Kiedy kobieta chce wymusić słowo kocham często jest to test.

Nie zamierzam przy kobiecie ważyć każdego słowa, bo są rzeczy ważniejsze od słów. Jeśli dajesz jej emocje i tak z Tobą będzie.
Jeśli jesteś jej drugą opcją, to jest bez znaczenia czy powiesz, że ją kochasz czy nie.

…jeśli jednak mamy rozmawiać o detalach.
Nadużywanie słowa kocham sprawia, że traci ono swoją moc. Im dłużej utrzymasz stan niepewności jej – co do swoich uczuć tym lepiej. ALE tu nie chodzi tylko o wypuszczenia słowa „kocham” ze swoich ust. Tu chodzi o coś więcej. Tajemniczość to celowe niedopowiedzenia, zostawianie „haczyków” w swoich wypowiedziach, oraz mnóstwo innych zachowań o których się nie mówi.

Przykładowo zakładasz kobiecie na nadgarstek rzemyk i zawiązujesz (mocno) i mówisz: „pilnuj tego dobrze, bo przypomina mi o chwilach za którymi tęsknie”. Kiedy pyta o szczegóły nie odpowiadasz/ mówisz że będzie jeszcze czas by o tym porozmawiać. Kiedy się rozstajecie i ona wraca – patrzy na ten rzemyk i zaczyna snuć domysły.

Dla mnie to działa wyśmienicie.

Dlaczego.

Bo atrakcyjność połączona z niepewnością, tajemnicą podsyca ogień między wami.

Uwielbiam to wykorzystywać Smile

Mariusz
Trener relacji damsko-męskich, uwodzenia, umiejętności interpersonalnych. Autor systemu uwodzenia w tańcu. W społeczności uwodzicieli znany jako ekspert od rozwiązywania ciężkich przypadków, gdyż większość jego kursantów szkoliła się wcześniej bezskutecznie u innych. Idealny przykład tego jak z introwertyka o ogromnym bagażu kompleksów, można zmienić się w pewnego siebie mężczyznę, mającego świetne relacje z ludźmi. Decyzje o swojej zmianie i kupieniu biletu w jedną stronę w podróż zwaną „rozwojem osobistym” podjął w 2009r.
http://www.sekrety-uwodzicieli.pl/

Dodaj komentarz

Top